Miło jest nam poinformować, że uczniowie klasy 2D grupa 2 zdobyli Krajową Odznakę Jakości za projekt eTwinning ECO-LOGICAL and TRENDY. Opiekun młodzieży: Marcin Hościłowicz. Serdecznie gratulujemy!
Miło jest nam poinformować, że uczniowie klasy 2D grupa 2 zakwalifikowali się do finału Międzynarodowego Konkursu na esej - A Letter to Myself from 2030 zorganizowanego przez Goi Peace Foundation. Opiekun młodzieży: Marcin Hościłowicz
"Zachowanie wzorów rękodzieła ludowego (Garncarstwo, Haft, Kuchnia)" to projekt w głównej mierze skierowany do młodzieży szkolnej z Suwałk, Tarnopola oraz Brześcia. Koordynatorzy projektu: Joanna Domuracka i Jolanta Rogucka
Miło jest nam poinformować, że drużyna naszej szkoły w składzie: Alicja Bagińska, Anna Wołczek, Wiktoria Arciszewska i Izabela Sychowska zwyciężyła w miejskim etapie ,,DeBBaty'' i awansowała do Mistrzostw Polski Debat Oksfordzkich organizowanych przez Szkołę Główną Handlową w Warszawie. Opiekun młodzieży: Konrad Wiśniewski. Serdecznie gratulujemy!
Zapraszamy wszystkich uczniów naszej szkoły do wzięcia udziału w Konkursie Fotograficznym "Suwalszczyzna okiem obiektywu" w następujących kategoriach: Krajobraz - "Szlak czerwony im. Alfreda Lityńskiego w Wigierskim Parku Narodowym" oraz Fauna i Flora - "Szlak czerwony im. Alfreda Lityńskiego w Wigierskim Parku Narodowym". Prace można przesłać na 3lostrona@gmail.com. Regulamin Konkursu.
Miło jest nam poinformować, że nowym przewodniczącym Młodzieżowej Rady Miasta Suwałki został Jakub Amelian, uczeń naszej szkoły. SERDECZNIE GRATULUJEMY!
Nasza nowa przestrzeń do kreowania pomysłów, rozwijania zainteresowań uczniów. Opiekun pracowni: Małgorzata Tomczak

 

Projekt "CLICK AND CLIL"

Wyjazd na Maltę

Jeszcze w lutym powiedziałabym „I have never been in Malta” . Z natury jestem ciekawskim geografem, więc podjęłam wyzwanie i pojechałam na południe. Kurs języka angielskiego (General English Course) rozpoczął się 4 marca, a zakończył 15 marca. Wybrałam szkołę EC English School w miejscowości St.Julian’s na Malcie. Ten niewielki kraj słynie w świecie ze szkół uczących języka angielskiego. Spotkałam bardzo dużo Japończyków, Koreańczyków, obywateli różnych państw z Ameryki Południowej i Rosjan. Zdecydowanie mniej liczni byli Niemcy, Włosi, Polacy, Czesi, Francuzi i Egipcjanie. Z Japonii przeważali studenci, natomiast pozostałe państwa reprezentowali ludzie dorośli lub bardzo dorośli. Pewna Szwajcarka miała pewnie 80 lat i z uporem uczestniczyła w Intensive Lessons, chociaż była zaledwie początkująca. Twierdziła, że lubi posłuchać mądrych ludzi.

Każda klasa liczyła nie więcej niż 12 osób. Codziennie miałam 4 Regular Lessons  i 2 Intensive Lessons. Zajęcia intensywne były zawsze o 13.00. Prowadził je Richard. W poniedziałki, środy i piątki Regular Lessons prowadziła Izabela. Były to zajęcia popołudniowe do 18.00. Korzystaliśmy z podręcznika OUTCOMES i ćwiczeń. Natomiast we wtorki i czwartki zajęcia poranne prowadziła Emma. Były to ogólnie mówiąc skills – fillm, muzyka, obraz. Poza lekcjami obowiązkowymi była możliwość uczestnictwa w 2 Free Lessons we wtorki, środy i czwartki. Oczywiście wzięłam udział we wszystkich proponowanych przez szkołę zajęciach.

Richard zadawał zawsze pracę domową na następny dzień. Zwykle była prośba o pogłębienie tematu i napisanie opinii na ten temat. Na lekcji prace były sprawdzane. Każdy student był zapisany do biblioteki i należało przeczytać chociaż jedną książkę. W szkole było laboratorium komputerowe, centrum egzaminacyjne, wifi, miejsca relaksu (kanapy, fotele, itp.). W dwóch budynkach uczyło się pewnie ponad 150 osób. Szkoła dbała o program dodatkowy. Każdego dnia odbywały się  wycieczki fakultatywne w różne ciekawe miejsca na Malcie. 

Celem mojego wyjazdu była nauka języka angielskiego. Pojechałam na Maltę sama, aby zanurzyć się całkowicie w obcym języku i nie mieć pokus mówienia po polsku. Uważam, że wykorzystałam maksymalnie czas na Macie – lekcje i wycieczki fakultatywne z przewodnikiem wpłynęły przede wszystkim na moją umiejętność rozumienia innych. Miałam okazję codziennych konwersacji z ludźmi o różnym stopniu znajomości języka angielskiego. Było to bardzo dobre, ponieważ do każdego należało się dostosować i z każdym dogadać. Znajomość języka angielskiego wykorzystam przede wszystkim podczas obserwacji zajęć edukacyjnych w szkole – języka angielskiego oraz zajęć dwujęzycznych. Zaobserwowałam nowe metody pracy. Podzielę się moimi spostrzeżeniami z nauczycielami pracującymi w naszej szkole. Poza tym język angielski jest mi potrzebny do wyszukiwania ciekawych rozwiązań edukacyjnych w innych krajach. 

Malta jest niewielkim krajem. Mieszkałam u rodziny (host family) i było to ciekawe doświadczenie kulturowe. Przede wszystkim śniadania – codziennie biały chleb tostowy, masło i ser żółty. Herbatę piją po angielsku, czyli z mlekiem. Na obiad lubią makarony (pasta) w różnych wariantach. Czuć, że Włochy są blisko. Codziennie chodzą do pracy na 8 godzin jak w Polsce, i jak w Polsce zwykłych ludzi nie stać na luksusy. Domy są budowane z wapienia. Są one cudownie chłodne latem, natomiast zimą są wilgotne i zimne. Maltańczycy nie mają centralnego ogrzewania w domach. Zimą dogrzewają się piecykami elektrycznymi lub gazowymi. W sklepach wszystko jest droższe niż  w Polsce. Tańsza była tylko kawa w kafejce u Włochów po 1-1,50 euro w zależności od kawy. Na Malcie wszyscy mówią świetnie po angielsku, ponieważ jest to język urzędowy, wykładany w szkole, obecny na egzaminach. Maltańczycy mają również własny język maltański, który zaliczamy do grupy języków semickich. Moja gospodyni, rodowita Maltanka, mówiła zawsze po angielsku – do mnie, do syna, do znajomych. Z uśmiechem twierdziła, że tylko kłóci się po maltańsku. 

Nie potrzebuję szczególnej motywacji do nauki języka obcego. Od kilku lat powolutku zgłębiam tajniki gramatyki i kultury angielskiej i mam z tego niesamowitą frajdę. Coraz to nowe drzwi mi się otwierają, a to nowe słówko, a to pisarz, o którym niewiele wiedziałam. Pobyt na Malcie pokazał mi, że jest na świecie mnóstwo ludzi, którzy niezależnie od swojej metryki chcą uczyć się czegoś nowego. Spotkania z innymi kulturami, nowe znajomości i przede wszystkim słuchanie i mówienie po angielsku.

Alicja Węsierska-Kwiecień - nauczyciel informatyki